- Nowy
Niektórzy twierdzą, że obecnie czas płynie o wiele szybciej niż jeszcze kilka lat temu, no i skutkiem tego… mamy już 2026 rok – kolejny pełen wyzwań, nowych pomysłów, planów, inwestycji do zrealizowania itd. Wielu plantatorów dobrze wykorzystało swój czas, przestawiając produkcję ukierunkowaną na owoce przemysłowe na typowo deserową. W ciągu zaledwie paru lat przybyło kilkaset hektarów upraw pod osłonami. Szacujemy, że obecnie jest to w przypadku truskawek w tunelach około 1200 ha oraz nieco więcej, bo około 1400 ha malin. Poza tym, w szklarniach łącznie na około 45 ha produkuje się najwyższej jakości deserowe owoce tych dwóch gatunków.
Od kilku sezonów mamy do czynienia ze stosunkowo dużą opłacalnością uprawy truskawek. W powszechnym w naszym kraju ogólnym narzekaniu na wszystko i wszystkich, szczególnie w rolnictwie, większość plantatorów truskawek wyłamuje się z tego grona. Co bardziej odważni mówią wręcz o bardzo dobrej dochodowości tej produkcji. Zwłaszcza owoców deserowych.
Przez prawie 20 lat firma Haygrove współtworzyła nowoczesną produkcję owoców jagodowych w Polsce. Tunele z tego przedsiębiorstwa stoją w wielu gospodarstwach, które z „odważnych pionierów” stały się liderami rynku. Dziś firma nie tylko dostarcza obiekty tunelowe, ale tworzy też całe zaplecze technologiczne, logistyczne i doradcze dla „fabryk” pod folią produkujących nie tylko owoce jagodowe, ale też np. czereśnie w wielu krajach na świecie; oprócz Polski, są to m.in. Wielka Brytania, Portugalia, kraje afrykańskie, Chiny. Klientów chętnie zaprasza również do swoich farm w Wielkiej Brytanii, gdzie przedstawiane są praktyczne aspekty wielu upraw.
W Małopolsce znajduje się jedno z najbardziej nowoczesnych w Polsce gospodarstw z uprawą truskawek, należące do firmy Amplus. Od pięciu sezonów w miejscowości Czechy koło Słomnik trwa intensywna, w pełni kontrolowana produkcja tych owoców w automatycznie wietrzonych tunelach foliowych z firmy Haygrove. Stanowi to przykład, jak technologia i doświadczenie mogą łącznie tworzyć stabilny system gwarantujący uzyskanie produktu najwyższej jakości.
Piotr Exner prowadzi wraz z rodziną w miejscowości Czerwona Woda koło Zgorzelca nowoczesną plantację truskawek – Queen Berry. Do użytkowanych obecnie 6 ha tuneli dołączy od najbliższego sezonu kolejne 5,5 ha konstrukcji z firmy Haygrove. Jasny plan na rozwój biznesu pozwolił w ciągu czterech lat na przejście od produkcji choinek do dynamicznie rozwijającej się truskawkowej farmy wykorzystującej nowoczesne, a czasami wręcz nowatorskie rozwiązania.
Farma Slovberry, położona koło Bratysławy w zachodniej Słowacji, należy do grupy producenckiej Dobrý Ježko, jednego z największych producentów owoców w tym kraju. Gospodarstwo dysponuje jedynie 7-8 ha upraw jagodowych, jednak uznawane jest za niezwykle innowacyjne, zwłaszcza w zakresie produkcji borówki wysokiej w tunelach foliowych z serii EZvent.
O ogrodnictwie, certyfikacji i przyszłości produkcji roślinnej rozmawiam z dr Emilią Mikulewicz, która od półtora roku mieszka i pracuje w Ameryce Południowej. Doradza gospodarstwom i firmom w różnych regionach świata w zakresie technologii uprawy, certyfikacji i optymalizacji procesów produkcyjnych. W materiale omawia globalne trendy i różnice między kontynentami oraz wyzwania nowoczesnego ogrodnictwa, a także przekazuje swoje wrażenia z ubiegłorocznej Międzynarodowej Konferencji Truskawkowo-Malinowej Berry Forum.
Ubiegłoroczna edycja Konferencji Truskawkowo-Malinowej – Berry Forum stała się platformą do dyskusji w gronie ekspertów i praktyków o przyszłości uprawy truskawek w Polsce. Podczas debaty omawiano zarówno wyzwania, m.in. związane z dostępem do pracowników i rosnącymi kosztami, jak i szanse na dalszy rozwój produkcji. Co ciekawe, nie tylko w kontekście upraw tunelowych, bowiem – zdaniem uczestników debaty – na rynku wciąż jest miejsce dla truskawek z produkcji polowej.
Thwan van Gennip Groep to jedno z największych holenderskich przedsiębiorstw specjalizujących się w produkcji materiału szkółkarskiego truskawek, malin, jeżyn oraz szparagów. Siedziba firmy znajduje się w Lierop w Holandii, a produkcja zlokalizowana jest w kilku miejscach w promieniu 45 kilometrów od centrali. TVG zaopatruje w materiał nasadzeniowy coraz większe grono klientów krajowych i zagranicznych.
Finał Truskawkowych Inspiracji w 2025 roku był nie tylko okazją do zapoznania się z najciekawszymi kreacjami na prawdopodobnie największej na świecie kolekcji odmian truskawki w warunkach produkcyjnych (czyt. „Jagodnik” 5/2025), technologią ochrony i nawożenia oraz biostymulacji (czyt. „Jagodnik” 6/2025), ale również z ciekawymi rozwiązaniami pozwalającymi na szybkie i efektywne usunięcie starych roślin i założenie nowej plantacji. Całości dopełniły pokazy maszyn.
Jedną z ważnych części programu 5. Międzynarodowego Kongresu Truskawkowego, który odbył się w ub. roku w Antwerpii (czyt. też „Jagodnik” 8/2025), była wizyta w holenderskich i belgijskich gospodarstwach specjalizujących się w uprawie truskawek oraz firmach dostarczających rozwiązania do takiej produkcji. W pierwszej części relacji przybliżam informacje z gospodarstwa, które odwiedziliśmy na początku tego wyjazdu studyjnego.
Z roku na rok produkcja malin cieszy się coraz większym zainteresowaniem. W ich uprawie zostały wypracowane już różne systemy począwszy od upraw polowych na zbiór letni – odmiany owocujące na pędach dwuletnich, poprzez system upraw na zbiór jesienny – owocujące na pędach tegorocznych, a skończywszy na malinach uprawianych pod osłonami. W każdym systemie ważna jest jednak ochrona roślin przed szkodnikami, chociaż nie wszystkie i nie wszędzie występują z jednakową intensywnością. Z tej przyczyny warto przypomnieć o zagrożeniach ze strony tych agrofagów, zwłaszcza kiedy mamy jeszcze na świeżo w pamięci problemy minionego sezonu, a jesteśmy w okresie przygotowań do nowego.
Należąca do ukraińskiego przedsiębiorstwa firma BigRed Berry Farm zlokalizowana jest w Wielkopolsce, w miejscowości Lubosinek i, w mojej ocenie, jest to jedno z bardziej innowacyjnych gospodarstw malinowych w Polsce, a realizowane tutaj inwestycje w dużym stopniu finansowane są przez zagraniczny kapitał. Podczas kolejnych odwiedzin w tym gospodarstwie (materiał z poprzedniej wizyty – czyt. „Jagodnik” 1/2025) spotkałem się z zarządzającym nim Vadymem Boiko, a wrześniowy termin był dobrą okazją do podsumowania sezonu oraz porozmawiania o sukcesach, wyzwaniach, problemach, bieżących działaniach oraz kierunkach dynamicznego rozwoju tej firmy.
Zwiększenie rentowności produkcji malin w dobie rosnących kosztów, a także wyzwań wynikających m.in. z ograniczania liczby środków ochrony roślin oraz zmian klimatycznych jest tematem, który spędza sen z powiek wielu plantatorom. O sposobach na zwiększenie opłacalności uprawy dyskutowali podczas Berry Forum 2025 Krzysztof Żabówka z firmy Fall Creek, Robert Bełdowski z firmy Fieldstone Investments a Family Farm, Vadym Boiko reprezentujący firmę BigRed Berry Farm oraz Bartłomiej Muszyński z firmy Legsad. Debatę poprowadził dr Paweł Krawiec.
Gabriela i Krzysztof Królowie są właścicielami jednej z najstarszych w Polsce plantacji borówki wysokiej, zlokalizowanej w województwie świętokrzyskim w miejscowości Brzeście, w gminie Bliżyn. Należeli do niewielkiej grupy plantatorów, którzy rozpoczynali uprawę tego gatunku w naszym kraju. Obecnie zarządzają plantacją o powierzchni 1,6 ha, ale stworzyli także drugą, 10-hektarową w Kucębowie, którą obecnie prowadzi ich syn Maciej. Obie mają certyfikaty ekologiczne, a duża część zebranych z nich owoców trafia na eksport. Plantatorów odwiedziłem na początku września ub. roku, by porozmawiać zarówno o trudnych początkach ich działalności, jak i o obecnych wyzwaniach stojących przed producentami ekologicznych borówek.
U podnóża Bieszczadów, w miejscowości Załuż na Podkarpaciu Beata i Paweł Korfantowie od kilkunastu lat prowadzą własną hodowlę odmian północnych borówki wysokiej (czyt. też „Jagodnik” 1/2022). To jedno z nielicznych miejsc w Polsce, w którym w trudnych, ale zarazem niezwykle wartościowych warunkach klimatycznych powstają nowe selekcje tego gatunku, które w przyszłości mogą trafić na krajowe plantacje towarowe. Praca gospodarzy jest dowodem, że polska hodowla borówki ma realną przyszłość i duży potencjał.
Finał 6. edycji projektu Borówkowe Factory (czyt. też „Jagodnik” 7 i 8/2025) był świetną okazją do omówienia programów ochrony w kontekście wymagającego sezonu 2025. Kilkakrotnie powtarzające się wiosną okresy niskich temperatur negatywnie wpłynęły na kondycję roślin, co doprowadziło m.in. do większych niż spodziewane problemów z szarą pleśnią. Jak w takiej sytuacji zrównoważyć ochronę biologiczną z konwencjonalną i czy w takich warunkach da się ograniczyć liczbę substancji aktywnych wykorzystanych w programie ochrony?
Juszkowy Gród w gminie Michałowo – właśnie tam, w niewielkiej wsi na Podlasiu Anna i Marcin Wereszczukowie (fot. 1) prowadzą swoje nieduże gospodarstwo borówkowe. Lokalizacja nie należy do najłatwiejszych, ale udało się w tym miejscu stworzyć wyjątkowy klimat, który w sezonie przyciąga miłośników borówek. Nic więc dziwnego, że ponad połowa zbiorów sprzedawana jest bezpośrednio klientom, z których część przyjeżdża po owoce, a inni na samozbiory, ale wszyscy – w poszukiwaniu smacznych borówek.
Na wielu plantacjach chwasty oraz roślinność w międzyrzędziach wciąż postrzegane są głównie jako kwestia estetyki lub dodatkowy koszt związany z odchwaszczaniem. Tymczasem z punktu widzenia integrowanej ochrony roślin stanowią jeden z kluczowych, choć często niedocenianych, czynników ryzyka – kształtują warunki wilgotnościowe i termiczne tuż przy glebie, wydłużają okres zwilżenia liści, ułatwiają przemieszczanie się szkodników i patogenów, a także wpływają na ryzyko przymrozków oraz przegrzewania owoców
2 grudnia firma Bayer zorganizowała kolejne spotkanie w ramach Forum Doradców Sadowniczych. Wydarzenie zgromadziło doradców i ekspertów z całej Polski, a jego głównymi tematami były najnowsze zmiany w rejestracji środków ochrony roślin, rozwój preparatów biologicznych oraz aktualne zagrożenia w sadach i na plantacjach jagodowych.
Potas, obok azotu i fosforu, stanowi jeden z trzech kluczowych makroskładników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania roślin. To właśnie potas jest niejako architektem, który decyduje o efektywności procesów życiowych, odporności na stres i, co najważniejsze dla praktyka, o finalnej jakości plonu.
Konferencja „Innowacje w ekologicznej uprawie roślin”, która odbyła się 21 października ub. roku w Instytucie Ogrodnictwa – Państwowym Instytucie Badawczym w Skierniewicach (czyt. „Jagodnik” 8/2025), była znakomitą okazją do zwiedzenia nowego budynku Laboratorium Zakładu Badania Bezpieczeństwa Żywności, oddanego do użytku kilka miesięcy wcześniej. Ta nowoczesna placówka umożliwia zaawansowane badania jakości produktów spożywczych. W trakcie zwiedzania omówiono, jak „od kuchni” wygląda badanie poziomów pozostałości, co może być cenną wiedzą dla każdego plantatora.
Spółka technologiczna Bio-Gen, która powstała w Opolu w 1990 roku, jest niewątpliwie liderem we wprowadzaniu na rynek biopreparatów przeznaczonych do stosowania w różnych uprawach. Oferta przedsiębiorstwa cały czas się powiększa o nowe, wyjątkowe w działaniu biopreparaty, a – jak zapewniał jego właściciel Jarosław Peczka podczas uroczystej gali związanej z jubileuszem 35-lecia firmy – takich nowości będzie przybywać w najbliższych latach. Jubileusz celebrowano 18 listopada ub. roku w mieście mieszczącym obecnie centralę firmy, czyli w Łodzi, a dokładnie w łódzkiej Atlas Arenie.